Mały Leksykon Halembski

Ficinus po naszymu

 

Ficinus po naszymu

 

W ostatni wtorek kwietnia, z inicjatywy Bronisława Wątroby, członka halembskiego Koła Związku Górnośląskiego, została zorganizowana wycieczka po zabytkowym osiedlu Ficinus. Grupę zwiedzającą stanowili członkowie miejscowego Koła ZG, członkowie halembskiego Koła ZG i osoby których zainteresowały anonse na temat wycieczki zamieszczone w siec internetowej.

 

Zwiedzanie zapoczątkowane zostało pobieżnym przedstawieniem historii dzielnicy Wirek, samego osiedla robotniczego i kościoła ewangelickiego, jako że przy kościele grupa się zebrała. Oczywiście nie zabrakło też pewnych informacji o Szlaku Zabytków Techniki Województwa Śląskiego, którego Ficinus stanowi ciekawy element.W trakcie przejścia ulicą Kubiny omówiono bliżej temat samych domków, ich budowy, zabudowań gospodarczych i życia mieszkających tam rodzin, utrzymujących się nie tylko z ciężkiej górniczej pracy na pobliskiejkopalni. Hodowla drobnego inwentarza, ogródek warzywny i kawałek poletka, to nieodłączne elementy codziennego bytu tej robotniczej kolonii od zarania jej istnienia, aż po czasy które jeszcze pamiętała część zwiedzających. Nie może więc dziwić fakt, iż w trakcie zwiedzania nie brakowało uwag uczestników wycieczki, aktywnie włączających się w tok narracji przewodnika.

Niezbyt sprzyjająca akurat pogoda nieco skróciła jednak te dywagacje i grupa udała się do „Violinowej Gospody” na zaplanowana przerwę, połączona z degustacja tradycyjnej śląskiej „wodzōnki”. W lokalu tym, na zasadzie pełnej dobrowolności podpisano listę uczestnictwa i wypełniono część kart ewaluacyjnych imprezy. Bronisław Wątroba zaprezentował uczestnikom jedyna znaną mu legendę dotyczącą osiedla Ficinus, w formie wierszowanej, o ytule „Klōntwa Ficinusa”. „Violinowa Gospoda” mieści się w budynku będącym siedzibą chóru „Słowiczek”, wiec nie pominięto choć pobieżnego omówienia historii chóru i jego siedziby.

Końcowym etapem wycieczki było zwiedzenie wnętrza kościoła ewangelickiego i prelekcja pastora Marcina Brzóski na temat budowy i wystroju świątyni, jak też pewnych elementów wiary i tradycji kościoła reformowanego. W przedsionku świątyni prezentowana była akurat wystawa agatów z kolekcji posła Jana Rzymełki (w postaci dużych fotogramów), co ubogaciło program wycieczki. Finałowym, choć nieplanowanym akordem, okazało się zwiedzenie wieży kościelnej i podziwiane mechanizmu zegarowego.

Wszystkim uczestnikom wręczone zostały gadżety Urzędu Miasta Ruda Śląska, promujące nasz zabytek – osiedle Ficinus.

Wycieczka „Ficinus po naszymu” zorganizowana została po raz pierwszy, jednakże ta inicjatywa ma szansę na kontynuację, jako swoistego „produktu turystycznego” Rudy Śląskiej, o ile będzie zainteresowanie taka formułą zwiedzania – cechować ją ma zawsze narracja przewodnika w etnolekcie śląskim.

autor B.B

Zdjęcia Alfreda Gilnera tutaj

Konsola diagnostyczna Joomla!

Sesja

Informacje o wydajności

Użycie pamięci

Zapytania do bazy danych